Czy Twoja dziewczyna udaje orgazm?

Wiesz jakie jest najczęstsze pytanie podczas seksu lub zaraz po stosunku?

Na pewno je znasz!

Te pytania to: “miałaś orgazm?” lub “doszłaś?”

Niektórzy mężczyźni pytają nawet “ile razy doszłaś?”... biedacy :)

Sęk w tym, że jak pokazują badania, nawet ⅔ kobiet chociaż raz w życiu udawało szczytowanie!

Dlatego z dzisiejszego artykułu dowiesz się między innymi z jakich powodów kobiety udają, na co powinieneś zwracać uwagę oraz kilka porad jak rozpoznać i poradzić sobie z fałszywym orgazmem.

Dlaczego kobiety udają orgazm?

Powodów może być niezliczona ilość, ale jak wynika choćby z badań profesor Breanne Fahs, można wskazać kilka, które pojawiają się najczęściej.  

Na przykład kiedy kobiecie naprawdę zależy na partnerze, to za wszelką cenę chce podnieść jego ego. Nie chce, aby on poczuł się urażony i czuł się źle. Bo jak zareaguje na wiadomość, że nie jest w stanie doprowadzić ją do orgazmu?

Uważają również, że fałszywy (w oczach mężczyzny prawdziwy) orgazm umacnia związek, a przecież nie chcą zawieść swojego partnera. 

Mogą także czuć się źle, ponieważ same obwiniają się za to, że nie mogą dojść i nie są w stanie przeżyć “pełnego” stosunku. Zastanawiają się czy to może z nimi jest coś nie tak? Choć nie chcą tego pokazać na zewnątrz.

Nie należy również pominąć udziału społeczeństwa, które daje się mocno we znaki i uczy, że orgazm jest obowiązkowy, aby seks był udany. 

Choć to totalna bzdura!

Jak twierdzi profesor Zbigniew Lew-Starowicz w swojej książce pt. “O rozkoszy”: “(...) dla kobiet najważniejsza jest satysfakcja, a nie orgazm. Czuje zadowolenie z tego, że miała udane spotkanie intymne, że było jej dobrze z partnerem. Jest zadowolona, przy czym orgazm nie jest niezbędny: może być, ale nie musi. I to jest przełom, bo do tej pory obserwowaliśmy czasami histeryczną pogoń za orgazmem.”

Więc szczytowanie samo w sobie nie jest wyznacznikiem zadowolenia ze stosunku! 

Jak można rozpoznać, że kobieta udaje orgazm?

Jest kilka rzeczy, na które powinieneś zwrócić uwagę. To pomoże Ci lepiej ocenić sytuację. 

Ale jeśli martwisz się, że Twoja dziewczyna udaje orgazm, to prawdopodobnie.... masz rację.

1. Pytasz ciągle (naprawdę non stop) partnerkę podczas stosunku “czy już dochodzi”? To na pewno nie pomaga, a jedynie może zaszkodzić. Jeśli po serii takich pytań ona nagle zaczyna “dochodzić” (celowo napisane w cudzysłowie), to najprawdopodobniej udaje. 

Nie ma wtedy orgazmu, tylko ochotę już to skończyć, abyś więcej nie pytał. Bo czuje, że to na niej wymuszasz. 

Tym bardziej jeśli mówimy o seksie na szybko, bez odpowiedniej gry wstępnej czy masażu ciała.

2. Pomimo tego, że niby jest wszystko super, nagle chce, aby seks był zupełnie inny. I nie mówimy tu o jednorazowej zachciance. Tylko o całkowitej zmianie, najlepiej na zawsze. 

Nie należy mylić tego z propozycją wprowadzenia nowego gadżetu erotycznego do sypialni. Taka seks zabawka wprowadza po prostu ekscytację i nie pozwala, aby do łóżka wkradła się rutyna :)

3. To nie jest Wasz pierwszy wspólny stosunek? W takim razie możesz zaobserwować jak zachowuje się podczas szczytowania i następnie porównać aktualny orgazm do pozostałych. Czy reaguje jakoś inaczej niż zwykle?

4. Większość kobiet (choć oczywiście nie wszystkie) zaraz po orgazmie zachowuje się nieco inaczej. Z reguły przez pierwsze chwile nic nie mówią, mają zupełnie inny oddech, są bardzo wrażliwe na dotyk. Potrzebują czasu, aby dojść do siebie :)

Dla dociekliwych: 5. Wiadomo, że kobieta podczas orgazmu doznaje skurczy. O ile skurcze pochwy bardziej sprawne Panie są w stanie udawać, o tyle skurczu mięśnia zwieracza odbytu już nie. Ale to wskazówka tylko dla bardzo dociekliwych :)

Pamiętaj też, abyś nie porównywał orgazmów partnerki do tych z filmów porno. Zapytano kilka profesjonalnych aktorek i przyznały, że nigdy nie doszły podczas kręcenia filmu. Ale w domu jak najbardziej tak. Dlaczego? Ponieważ podczas kręcenia nie było pieszczot, zabaw, namiętnych pocałunków, przytulania, masażu ciała itd.

Co możesz zrobić kiedy domyślasz się, że ona udaje orgazm? 

Z badań przeprowadzonych przez University of Chicago na podstawie 3299 kobiet w wieku 18-85 lat wynika, że prawie każda kobieta dochodzi solo, z użyciem wibratora lub bez. Ale ponad 30% ma z tym problem kiedy jest z partnerem!

Więc rozwiązaniem może być odpowiednia komunikacja (wiemy, wiemy, zajeżdża trochę psychologicznym bullshitem, ale taka jest prawda).

Dlatego porozmawiaj z partnerką.

ALE!

Na wyskakuj od razu z pytaniem czy udaje i czy nie jest jej dobrze z Tobą. Zrób to po prostu inaczej.

Zacznij od słów w stylu “Chcę Cię o coś zapytać, ale najpierw musisz wiedzieć, że bez względu na odpowiedź będzie wszystko okej i nie będę zły. Chce po prostu być pewny, że podczas seksu dochodzisz. Ponieważ to mnie podnieca i chce dążyć do tego, abyś Ty też miała orgazm. Powiedz co mogę robić inaczej i jak, żebyś Ty również miała jak największą satysfakcję?”

A jeśli wspólnie próbujecie i niestety kobieta nadal nie osiąga orgazmu, koniecznie spróbujcie seksu z wibratorem lub masażerem.

Doskonałym wyborem będzie wibrator dla par (np. Partner Plus), ale sprawdzi się również masażer (np. Iroha Mini Ume Anzu) lub nawet mały, tzw. kieszonkowy wibrator (Rocks-Off) czy wibrator na palec (jak PicoBong Ipo), aby podczas stosunku stymulować również łechtaczkę.

W wibratorze nie ma nic złego. Wibracje nie zastępują mężczyzn, zyskuje się dzięki nim tylko intensywniejsze doznania. A te przecież pomagają osiągnąć orgazm :)

Trwa WYPRZEDAŻ ostatnich sztuk na magazynie! Sprawdź co możesz kupić taniej:
Dilda | Akcesoria analne | Masażery | Pierścienie erekcyjne

Udostępnij ten wpis

Powiązane produkty